Forum POLSZCZYZNA Strona Główna  Forum POLSZCZYZNA Strona Główna  
  POLSZCZYZNA
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  Galerie  Galerie
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 
Forum POLSZCZYZNA Strona Główna->BŁĄD CZY NIE BŁĄD?->nowomowa?

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
nowomowa? <-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat->
Autor Wiadomość
ania68
PostWysłany: Pią 22:08, 27 Paź 2006 Temat postu: nowomowa?




Dołączył: 03 Paź 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów


Ciekawa jestem Waszej opinii na temat nowej pisowni rodem z komunikatorów internetowych: qrcze, 3maj itp.
No i jeszcze jedna rzecz zawsze mocno mnie zastanawia - mianowicie rażące błedy ortograficzne, np. kórde, muj, tfoja...
Nie mam pewności, czy jest to zamierzone, czy naprawde tak źle u nas ma sie ortografia.

Pewnie każdemu zdarzy się w necie niewybrednego babola wrzucić, ale czytając niektóre nie mogę uwierzyć Shocked Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Witold
PostWysłany: Pią 22:50, 27 Paź 2006 Temat postu:




Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów


Uwierz. To jest polska rzeczywistość. Niestety...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gal Rusin
PostWysłany: Sob 0:38, 28 Paź 2006 Temat postu:




Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Grochów

O ile pojawianie się wielkiej liczby błędów, czy to w internecie, czy sms-ach, jest zatrważające, o tyle nie należy na to patrzeć okiem pesymisty-nacjonalisty. To jest rzeczywistość światowa. Część błędów jest świadoma - zmierza do skrócenia zapisu (wspomniane przez Anię qrde), reszta wynika z wtórnego analfabetyzmu. Uczmy się i świećmy przykładem, także w internecie, tylko w ten sposób możemy coś zmienić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magic
PostWysłany: Sob 14:55, 28 Paź 2006 Temat postu:




Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: ursynow

tez mnie porażają niektóre błędy.
pod kazdym artykułem na onetcie, albo w interii kazdy moze skomentowac tekst.
Doszlam do tego ze masa tych "komentatorów" to "dzieciaki" po 16, 17 lat, a nawet mniejsze..... w tym wieku nie jest istotna poprawnosc polszczyzny. mam wrazenie ze jest to ich bezmyslnosc, lenistwo albo po prostu prowokuja, zeby zwrocic na siebie uwage. szukają kontaktu, a ludzie czesto na forach komentuja błędy ortograficzne.

co do słowek 3maj, to mam wrazenie ze przyszlo to z anglojezycznych krajów, zwlaszcza z muzycznych środowisk, jak chociażby zespół U2 w wymowie ma inne znaczenie.
jest taki sklep z meskimi ciuchami 4you, wypowiadamy for you i z czwórką to nie ma nic wspolnego. staje sie o młodzieżową gwarą, a jak uzywasz takich dziwactw to jestes super gosc, po angielsku COOL.....

ja poddalam sie pewnej internetowej normie, mianowicie przestalam uzywac duzych liter. postaram sie to zmienic przynajmniej na naszym forum:)).
no i unikam z przyzwyczajenia polskich literówek - z uzasadnieniem, ze pisząc do polakow za granica, ktorzy maja skrzynki np: na yahoo. a wiecie, ze te portale nie odczytuja polskich liter. no i tak juz zostalo....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Witold
PostWysłany: Sob 18:30, 28 Paź 2006 Temat postu:




Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów


Cytat:
O ile pojawianie się wielkiej liczby błędów, czy to w internecie, czy sms-ach...

To nie w Internecie czy SMS-ach pojawiła się wielka liczba błędów- to pojawił się Internet i SMS-y.
Zauważ, że kilkanaście lat temu można było co najwyżej list do cioci napisać i to była jedyna możliwość wypowiedzenia się publicznego. Kretyński bełkot nie przechodził przez oczy redaktorów, korektorów czy recenzentów- gdy ktoś chciał książkę wydać czy choćby zamieścić artykuł w gazecie.
A tu teraz nagle okazuje się, że nieomalże każdy ma techniczną możliwość publikowania tekstów na skalę globalną. Problem w tym, że pewna ilość Polaków jest analfabetami (albo prawie)- o dziwo mimo ukończenia kilka lat wcześniej jakichś szkół.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gal Rusin
PostWysłany: Nie 13:10, 29 Paź 2006 Temat postu:




Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Grochów

Masz rację, wiele błedów już istniało, a potem pojawiły się media. Jest jednak też grupa błędów, która wyrosła dopiero dzięki sms-om lub zapisom informatycznym. Co do analfabetyzmu - podjąłem ten temat mówiąc o jego wtórnej formie - czyli o ludziach, którzy ukończyli szkołę, po czym jedynym żródłem ich edukacji i rozrywki pozostała, niewybredna w kwestii językowej, telewizja. To m.in. telewizja nauczyła nas mówić o wszystkim "ilość" (przepraszam za wytknięcie błędu), gdy tymczasem niemal wszystko, o czym mówimy, jest policzalne, a więc traktowane winno być słowem "liczba" - u Ciebie "liczba" Polaków. "Ilość" może być wody lub czasu. To forum ma służyć nie tylko narzekaniu na stan polszczyzny, ale, jak mniemam, również wzajemnej edukacji. Będę wdzięczny za wskazywanie błędów popełnianych przeze mnie. Nikt nie jest doskonały Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szczepko
PostWysłany: Nie 13:26, 29 Paź 2006 Temat postu:


Ojciec Założyciel

Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Saska Kępa

To ja, pozwolicie panowie, dołączę do tej rozmowy, wyczuwając zachęcający ton polemiczny Very Happy . Otóż według mnie, Witek nie popełnił błędu piszac "pewna ilość", gdyż nie jest w stanie podać żadnego odniesienia liczbowego, statystycznego i dlatego mówi właśnie o "ilości". Od razu zaznaczam, że zgadzam się z Galem, iż bardzo często myli się pojęcia "ilość" oraz "liczba". "Liczba" powinno się mówić, gdy mamy na myśli jakieś konkretne dane, zaś "ilość", gdy odnosimy się do rzeczy niepoliczalnej. Jednak nie możemy kategoryzowac pojęć, przedmiotów, jako te policzalne i niepoliczalne a priori. Raczej - jako te, które są policzalne lub nie w zależności od kontekstu.
Czyli, gdyby Witek pisał tekst nawiązując do np. komentowanych danych statystycznych, powinien napisać "liczba", a gdy odnosi się do jakichś niekonkretnych, przypuszczalnych wielkości, to właśnie powinien napisac "ilość".
Ludzi może być "ilość" (gdy nie wiadomo, jaka dokładnie, nie mamy możliwości polioczenia, bądź podania jakichś kategorii ilościowych) lub "liczba" wtedy gdy możemy wypowiadać się z większą dokładnością (albo mamy ją w domyśle).

Pozdrawiam serdecznie - Tomek

PS - mam nadzieję, że piszac w tonie polemicznym nie zaczniemy się na tym forum atakować i wytykać sobie błędów, bo chyba źle by było, jakbyśmy sobie tu tylko wtykali "szpilki".
I jeszcze tylko taki drobiazg, "szpilka" niewielka... Very Happy Pozwalam sobie na nią, w związku z tą prośbą:
Cytat:
Będę wdzięczny za wskazywanie błędów popełnianych przeze mnie. Nikt nie jest doskonały

A zatem Laughing :
Cytat:
wielkiej liczby błędów, czy to w internecie, czy sms-ach,

Internet to nazwa własna, taka sama jak Warszawa, czy Poznań - chyba powinno się ją pisać wielką literą - Internet, a nie internet.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gal Rusin
PostWysłany: Nie 13:47, 29 Paź 2006 Temat postu:




Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Grochów

Oczywiście, że nie pisałem o liczbie po to, by atakować i być złośliwym. napisałem, że moim zdaniem, jednym z celów tego forum jest doskonalenie posługiwania się polszczyzną. Nie mogę się zgodzić z tłumaczeniem Szczepka, że liczbę i ilość możemy stosować zamiennie, zależnie od kontekstu. To są dwa rózne pojęcia. Polacy są kategorią policzalną, dlatego powinni być określani liczbą, nawet jeśli nie znamy faktycznego rozmiaru grupy o takim, czy innym charakterze.
Co do Internetu, mea culpa, jest to oczywiście nazwa własna. Niestety uległem prasie, która od pewnego czasu zaczęła pisać "internet". Poprawię się na przyszłość. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szczepko
PostWysłany: Nie 13:56, 29 Paź 2006 Temat postu:


Ojciec Założyciel

Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Saska Kępa

W poradni językowej PWn prof. Mirosław Bańko, tak pisze o "ilości" i "liczbie":

Słowa liczba i ilość nie powinny być używane zamiennie. Liczba dotyczy czegoś, co można policzyć, ilość - czegoś, czego się policzyć nie da. W praktyce czasem słyszy się ilość zamiast liczba, co jest uzasadnione wtedy, gdy chodzi o wielką liczbę jakichś rzeczy lub osób, np. „Ściany i podłogi zakryte były całkowicie wielką ilością dywanów” (J. Iwaszkiewicz, Matka Joanna od Aniołów). W innych sytuacjach lepiej przestrzegać różnicy między liczbą a ilością.
— Mirosław Bańko

A tak Jan Grzenia, językoznawca z Uniwersytetu Śląskiego:

"W użyciu skrupulatnym należy zawsze odróżniać liczbę od ilości. W znaczeniu ‘suma takich samych albo podobnych jednostek, rzeczy, zdarzeń’ można zaakceptować wymienność tych wyrazów."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szczepko
PostWysłany: Pon 11:00, 30 Paź 2006 Temat postu:


Ojciec Założyciel

Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Saska Kępa

Chciałem dodać ważną rzecz. Generalnie od dawna mam ortodoksyjne podejście do języka, lubię używać poprawnych form, ciągle łapię się na błędach i wtedy staram się je wyrugowac z mojej polszczyzny. Sam doprowadziłem jednak do "przegięcia" - np. zacząłem mówić: "pojechałem dziś do radio", pomimo tego, że to już anachronizm, a obecną normą języka jest pełna odmienność słowa radio ("byłem w radiu"). O takich skrupulanckich postawach doskonale pisze prof. Doroszewski we wstępie do słownika j. polskiego, który posiadam. Wyjaśnia on w świetnej przedmowie do tego słownika, że językoznawcy cierpią. Cierpią, bo chcieliby w każdej sytuacji stosować formy poprawne, tymczasem język żyje własnym życiem, nie poddając się chęciom i żądaniom purystów. W dodatku prof. Doroszewski bardzo silnie naciska na kwestię kontekstu, jako niezwykle ważną. Otóż często kontekst i i kryterium oceny poprawności, jakie przyjmiemy rzutuje na to, czy coś uznamy za błąd, czy też nie.
Choćby kryterium geograficzne może pokazać, że dana forma będzie w zwyczaju językowym poprawna w Wielkopolsce, a nie będzie na Podkarpaciu.
Inne jest kryterium poprawności na scenie teatralnej, a inne w pokoju nauczycielskim - w obu tych miejscach obowiązują inne obyczaje językowe. Stąd na przykład zwrot "idę na świetlicę" wydaje mi się jak najbardziej poprawny, bo uwzględnia żargon środowiska nauczycielskiego (słowo "świetlica" jest wpisywane w "siatkę godzin", na tych samych prawach co "historia", jako przedmiot. Co ciekawe, w szkole w której pracuję nie istnieje świetlica, jako pomieszczenie, a istnieją zajęcia świetlicowe, zwane żargonowo "świetlicą"). To obyczaj językowy jest nadrzędnym kryterium poprawności - pisze prof. Doroszewski.
Tak, jak w wypadku świetlicy, tak też jeśliu chodzi o "ilość" i "liczbę" odchodzę od rygorystycznej, skrupulatnej oceny poprawności.
Oczywiste jest, że sformułowanie "pewna ilość Polaków" z założenia (skrupulatnego) jest błędna. Jednak kontekst przekonuje mnie, że akurat w tym wypadku, gdy autor pisze o pewnej, bardzo nieokreślonej liczbie ludzi, w dodatku o jakimś wielkim charakterze ilościowym (nie chodzi tu o rzędy wielkości klasa, batalion, tylko o jakiś duży wycinek społeczeństwa) ma prawo wymiennie użyć słowa "ilość".
To oczywiście tylko moje wrażenie. Może być bardzo mylne, z obiektywnego punktu widzenia, ale takie może być ex definitione.

Pozdrawiam serdecznie i cieszę się, że mogę z wami prowadzić takie rozmowy Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Strona 1 z 1

Forum POLSZCZYZNA Strona Główna->BŁĄD CZY NIE BŁĄD?->nowomowa?
Skocz do:  



Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
DAJ Glass (1.0.5) template by Dustin Baccetti
EQ graphic based off of a design from www.freeclipart.nu
Powered by phpBB Š 2001, 2002 phpBB Group